środa, 30 maja 2012

Nowy kolega

Syn Zaradnej (4 lata) wrócił dziś do domu z nowiną:
- Mamo, mamo mamy nowego kolegę w grupie!
- Tak, a jak się nazywa? Pyta Zaradna
- .... nie pamiętam
- A jak wygląda?
- Jest taki mały i ma oczy - no zaiste to go wyróżnia spośród innych dzieci :-D
- A jak pani mówi do niego?
- Pani mówi "dziecko nie syp"!

No, to jest nowy kolega w grupie :-D

wtorek, 29 maja 2012

Zaradna odda kuchnię w dobre ręce

Zaradna odda kuchnię w dobre ręce :-) Kuchnia ma 3x3m, to w zasadzie aneks kuchenny, jest otwarta na pokój. Mieszkanie znajduje się na poddaszu, jedna ze ścian jest skośna a niemal na środku kuchni stoi słup :-) Jej funkcjonalna aranżacja to prawdziwe wyzwanie dla projektanta i wykonawcy. Zaradna zgadza się na wszystko, pod warunkiem, że w efekcie końcowym będzie kuchenka elektryczna (brak zgody na podłączenie gazu) z piekarnikiem, zmywarka i lodówka z dużą zamrażarką :-)
W sumie, Zaradna z chęcią wymieniłaby wszystko w mieszkaniu. Od mebli, przez narożnik, po wykładziny i TV. Tylko mąż  i dzieciaki są nie do ruszenia :-) Zaradna umieszcza ten wpis na zasadzie żartu, ale gdyby jakaś firma chciała przeprowadzić metamorfozę jej gniazdka, to proszę bardzo :-) Zadanie nie będzie należało do najprostszych, bo mieszkanie jest maleńkie, żyją w nim 4 osoby i wszystko musi być dobrze zorganizowane :-)
Są chętni na sali? Jak nie wykonawca to może chociaż sponsor? ;-)

Wymarzona kuchnia Zaradnej wygląda mniej więcej tak:
 


Wrzuć do garnka

Zaradna Mama pisała, że nie jest perfekcyjna ani idealna? Pisała. Jedną z jej "ułomności" jest kucharzenie. Niby potrafi coś ugotować, ale musi mieć przepis od A do Z. Łącznie z minutami, ile coś miksować, piec czy gotować. 
Kiedy ma na coś pomysł, wrzuca hasło w Google i szuka przepisu. Oczywiście z dopiskiem "super łatwe" lub "dla opornych". Co jednak w przypadku, kiedy Zaradna nie ma żadnego pomysłu? Nie dawno znalazła stronę, która od razu wylądowała w "ulubionych" - WRZUĆ DO GARNKA  - wystarczy wpisać co ma się pod ręką, a program wyszukuje przepisy, co można z podanych produktów przygotować. Jak wpisze się jakiś produkt, to jeszcze są różne opcje do wyboru, np. brokuły - świeże czy mrożone. Przepisy są podane w kolejności od najbardziej dopasowanego i mają informację o czasie przygotowania :-) Bajka, po prostu bajka dla nieporadnych kulinarnie :-D

poniedziałek, 28 maja 2012

Wielka kumulacja

Jest piękna kumulacja w totka :-)
Gracie?


Dzieciaki Zaradnej mówią:

Pocitam ci bajeczkę... dawno temu... była sobie... koniec!
Piękna bajka, nieprawdaż?

Maluchy ścigają się po schodach. Wyjątkowo wygrywa młodsze dziecię, więc odstawia pod drzwiami dziki taniec radości i krzyczy wyglałam, wyglałam
Na co starszy, wyraźnie naburmuszony odpowiada chyba śnisz
a ty kłamiesz! woła mała


Sto lat temu Zaradnym wpadła za szafkę podkładka na stół, w kształcie dużej pszczoły. Dzieciaki bawiąc się wrzuciły pod szafkę piłeczkę. Starszy kładzie się na ziemi, żeby ją wyciągnąć... i po chwili ucieka z krzykiem TYGRYS!!!!!!!!! Mamo tam jest Tygrys!

:-D

lekcja człowieczeństwa

Ta akcja była porządną lekcją człowieczeństwa dla Zaradnej. Pokazała siłę internetu i moc ludzkich serc. Była zorganizowana pod wpływem impulsu i trochę na wariackich papierach, ale udało się :-)

Teraz kilka wskazówek Zaradnej, dla osób które chciałyby zorganizować podobną pomoc:
  • Zaradna preferuje pomoc rzeczową nie finansową (dając komuś pieniądze nie wiemy na co je spożytkuje)
  • zakupy w dużym mieście wychodzą taniej niż na wsi, szczególnie jeśli korzysta się z promocji w marketach
  • zbieranie datków -  niektórzy mają opory przed wysłaniem przelewu, jednak ekonomiczniej wychodzi zebrać je od kilku osób i zrobić jedne, duże zakupy (sporo pieniędzy pochłonęły opłaty za przesyłkę, można by za to zrobić większe zapasy)
  • produkty w przesyłkach czasem się dublowały, więc trzeba pomyśleć nad przekazywaniem informacji, co już jest, czego brakuje
  • listonosz nie zawsze zastawał kogoś w domu i kilka razy Zaradna musiała maszerować z dzieciakami na pocztę ( dwójka dzieci + kilka przesyłek + upał na dworze = nie było lekko)
  • łatwiej jest organizować akcję dla kogoś znajomego i wśród znajomych, nie ma wówczas podejrzeń o próby oszustwa czy wyłudzenia... i jest mniejszy koszt dostarczenia paczki. Tu Zaradna trochę się przejechała, początkowo planowała zebranie wszystkiego razem i wysłanie, ale rozmiar Waszej pomocy był tak duży, że koszt wyszedłby ogromny. Mąż Zaradnej negocjował z szefem możliwość wykorzystania samochodu służbowego i zwrot kosztów paliwa, niestety nie udało się
  • akcja dla znajomych ma jednak też minusy - Jola miała olbrzymie opory przed ujawnieniem swojej sytuacji, wolała wysłać wiadomość do kogoś obcego. Musimy więc mieć oczy i uszy szeroko otwarte a nie czekać, że ktoś przyjdzie i powie, że mu źle 
  • "nie wozi się drewna do lasu", Mąż Zaradnej odradził kupowanie warzyw i miał rację, to samo można było zrobić z mlekiem. Zaradna przesiąknięta mieszczańskimi nawykami, nie pomyślała, że na wsi jest lepsze mleko :-/
Czy gdyby Zaradna wiedziała wcześniej to co teraz, podjęłaby się jeszcze raz zorganizowania tej akcji? Tak. Zdecydowanie tak. Nie ma nic piękniejszego niż wyrazy wdzięczności w oczach drugiego człowieka!

Zaradna otrzymała maila:
"Witaj zaradna mamo,bardzo podoba mi się aukcja ,którą przeprowadzilaś dla Joli i miałabym ogromną prośbę o pomoc w zoorganizowaniu takiej akcji dla mojej sąsiadki,która ma blizniaczki w wieku 9m i totalną biedę w domu,i męza pijaka,który nie chwyci się zazdej pracy,a co zarobi to przepije.Beata to bardzo sympatyczna dziewczyna ma 20lat a już taki bagaż :(sama pomagam jak mogę i pomyślalam ze może bym zebrala taki karton ,tez prowadze od niedawna bloga,niestety mój nie jest taki popularny jak twoj i nie wiem jak sie zabrac do tego.nie rozmawiałam jeszcze z sąsiadką ,bo chciałabym jej zrobić niepodziankę,a bardziej jej dziewczynką,to takie wesołe dziewczynki:)naprawde niewiem jak sie zabrac do tego.pomozesz coś skombinować? dziękuje z góry i czekam na odpowiedz Magda J. http://oliwunia.blogspot.com/

Droga Magdo, przeczytałaś rady Zaradnej? Do dzieła! Opisz sytuację na swoim blogu, Zaradna podlinkuje ją gdzie się da i też dołoży swoją cegiełkę. W związku z tym co piszesz o mężu Beaty, pamiętaj żeby nie dawać pieniędzy. Trzymam kciuki za powodzenie Twojej akcji!



niedziela, 27 maja 2012

Wyniki Candy

Zaradna ogłasza wyniki Candy :-)

Do wygrania było 5 porcji nasion Wilca :-)


 Wygrane wyglądają tak: 5 podpisanych słoiczków + instrukcja



Jak widać, ziarenka są z "plewami", to dlatego, że pochodzą one z ogrodu Zaradnej, a ona nie ma takiego zacięcia jak Kopciuszek ;-) Miarką Zaradnej były stołowe łyżki, w każdym słoiczku są 4. Nasion wystarczy na obsianie całego balkonu lub dużej części ogrodzenia. Słoiczki są szklane, ale bez obaw, Zaradna je porządnie zabezpieczy i wyśle w kopertach bąbelkowych :-)

Wygrana powędruje do:

  • Bee
  • Edie
  • Jasmin
  • Lucy_79
  • Mama syna
Dziewczyny są proszone o wysłanie swoich danych adresowych na maila zaradna.mama@op.pl 
A teraz Zaradna bierze nasionka, które jej zostały i idzie z dzieciakami wysiać je u siebie :-)
Spokojnej niedzieli!