Strony

Z jak zupa, k jak kupa... ;-)

Ćwiczymy z Młodym głoskowanie, opornie mu idzie, więc wpadamy na szatański pomysł. Przecież dzieciaki najszybciej łapią brzydkie słowa, więc postanowiliśmy to wykorzystać w celach stricte edukacyjnych:
U
KU
KUP
KUPA

D
DU
DUP
DUPA

Potem przeszliśmy do subtelnych różnic między słowami, powstających w wyniku zamiany jednej literki:

ZUPA
KUPA
DUPA

KUPA
KULA
KURA

a potem Młody poszedł jak burza:
K
KO
KORA
KORAL
KORALIK

A
AU
AUT
AUTO
AUTOMAT
AUTOMATY

Pewnie część rodziców będzie oburzona lub zniesmaczona tym sposobem, ale w przypadku Młodego zdała egzamin – dzisiaj przywędrował ze szkoły z pochwałą za czytanie i głoskowanie :-)
A Wy też macie jakieś ciekawe pomysły na naukę głoskowania, czytania a może tabliczki mnożenia?

Zaradna w Kik

Zaradna pierwszy raz była w Kik. I na pewno nie ostatni a to za sprawą np. takich okazji:

http://www.kik-textilien.pl/
Oprócz masy przydasi do domu, ubranek i pierdółek wszelakich, są tam ubrania w dużych rozmiarach :-) To coś na wzór Pepco, ale w Pepco największy rozmiar to bodajże 42/44 a Kik ma do 46/48 :-)
Z braku funduszy Zaradna głównie cieszyła tam oczy, a jest czym - piękne puszki na kawy, herbaty, cukier, cudowne ciuszki dla dzieci itp. Generalnie fajny sklep na chandrę, jak chce się kupić coś ładnego za małe pieniądze na poprawę humoru :-)

Pan przedszkolanka – co o tym sądzicie?

Personel żłobków i przedszkoli jest głównie żeński, panowie tam pracujący, zwykle zajmują techniczno-gospodarcze stanowiska. Pan przedszkolanka – nauczyciel przedszkola płci męskiej jest tak samo rzadko spotykany jak mężczyzna położny (nie ginekolog-położnik, ale męski odpowiednik położnej). Dlaczego?
Przecież są nauczyciele w szkołach, czemu nie ma ich w przedszkolach? Czyżby to był „niemęski” zawód? Mężczyzna w przedszkolu czy żłobku byłby idealnym wzorcem ojca, szczególnie dla tych dzieci, które są wychowywane tylko przez mamy. 
Czemu Zaradna porusza ten temat? Młody w szkole ma zajęcia z j. angielskiego z mężczyzną i widzę, jaki dumny przychodzi, bo pan go czegoś nauczył. Nie ma znaczenia, że pan uczy niemal tego samego, co było w przedszkolu na angielskim, zachwyt w oczach dziecka budzi fakt, że pan – dorosły mężczyzna zajmuje się dzieciakami, przekazuje wiedzę, jest wzorem do naśladowania.
Napiszcie, czy w Waszych żłobkach i przedszkolach byli mężczyźni pracujący z dziećmi? No i oczywiście co Wy o tym myślicie, jesteście za czy przeciw? Jeśli przeciw, to dlaczego?

Młody vel Małpa w kąpieli

 - chodź do kąpieli - Zaradna woła Młodego
- nie dzięki, dzisiaj nie skorzystam


Pamiętacie bajkę Aleksandra Fredry?

Rada małpa, że się śmieli,
Kiedy mogła udać człeka,
Widząc panią raz w kąpieli,
Wlazła pod stół - cicho czeka. 
Pani wyszła, drzwi zamknęła;
Małpa figlarz - nuż do dzieła!
Wziąwszy pański czepek ranny,
Prześcieradło
I zwierciadło -
Szust! Do wanny.
Dalej kurki kręcić żwawo!
W lewo, w prawo,
Z dołu, z góry,
Aż się ukrop puścił z rury.
Ciepło - miło - niebo - raj!
Małpa myśli: "W to mi graj!"
Hajże! - kozły, nurki, zwroty,
Figle, psoty,
Aż się wody pod nią mącą!
Ale ciepła coś za wiele...
Trochę nadto... Ba, gorąco!...
Fraszka! - Małpa nie cielę,
Sobie poradzi:
Skąd ukrop ciecze,
Tam palec wsadzi.
"Aj! Gwałtu! Piecze!"
Nie ma co czekać,
Trzeba uciekać!
Małpa w nogi
Ukrop za nią - tuż, tuż w tropy,
Aż po progi.
Tu nie żarty - parzy stopy...
Dalej w okno... Brzęk! Uciekła!
Że tylko palce popiekła,
Nader szczęśliwa. -
Tak to zwykle w życiu bywa.

Dzisiaj coś dla mam pierwszaków, szczególnie tych bazgrzących jak przysłowiowa kura pazurem

Dzisiaj coś dla mam pierwszaków, szczególnie tych bazgrzących jak przysłowiowa kura pazurem:
http://www.darmowekolorowanki.pl/index.html

Prosta strona ze szlaczkami, literkami, cyferkami do wydruku. Oprócz nich są też labirynty, zagadki, propozycje zabaw. Zaradna na razie zajeżdża drukarkę kartami z szablonami literek:
http://www.darmowekolorowanki.pl/polaczkropki_literki.html

Jak macie inne sprawdzone i przede wszystkim darmowe strony do wydruku podobnych szlaczków dajcie znać w komentarzach. Może powstanie fajna baza danych dla małych bazgrolaków ;-)

Zakupy w Tesco Online już dostępne także w Toruniu

Czy są tu Czytelniczki z Torunia? Wy już też możecie robić zakupy w Tesco ONLINE:-)

Zaradna uwielbia tę formę, bo nie dźwiga, nie szuka produktu przeniesionego na inny regał, nie stoi w kolejce, nie szarpie się z wózkiem, który permanentnie skręca na jedną stronę, nie opędza się od żuli na parkingu i nie kupuje masy "przydasi" które są wystawione na promocjach. Jest lista zakupów, wybrana godzina dostawy i pan/panowie wnoszą wszystko do domu (nawet jak nie ma w bloku windy) :-)
Co istotne, przy dostawie można sprawdzić jakość produktu i w razie jakichkolwiek nieprawidłowości od razu go oddać (co się Zaradnym jeszcze nigdy nie zdarzyło, bo owoce i warzywa są przywożone świeżutkie, niepoobijane).

Lekcja życia

Internet płacze po śmierci Ani Przybylskiej. Zaradna też. Nie dlatego, że była fanką Złotopolskich, bo nie była. Ślepo zapatrzona w Anię tez nie, chociaż trzeba przyznać, że urodę miała ponadprzeciętną i była bardzo inteligentna. Zaradna nie znała jej osobiście a tylko jej wykreowane role, trudno więc napisać coś więcej. Czemu więc płacze po niej? Bo ta śmierć przyszła za wcześnie, bo Anka nie zagrała jeszcze swojej największej roli, ale przede wszystkim dlatego, że ta śmierć pokazała, że nie liczy się sława, pieniądze, znajomości. Są choroby których pokonanie nie zależy od posiadanego majątku czy władzy. Są choroby, które zbierają śmiertelne żniwo bez względu na wiek czy status społeczny. To przeraża Zaradną najbardziej, bo od ponad roku walczy z chorobą męża. Walczy ale jak zakończy się ta walka, tego nikt nie wie, nawet lekarz. Zaradny nie cierpi na to samo co pokonało Anię, ale od ponad roku bierze chemię i jak na razie końca nie widać :-( Tak na smutno dzisiaj, ale warto czasem oddać się refleksji nad życiem, zacząć doceniać to co się posiada i mieć świadomość tego co w życiu jest najważniejsze. 
 
Nie sława, nie pieniądze a rodzina - Ania dała nam wszystkim cudowną lekcję życia i za to jej dziękujemy!

Do odebrania kasa za ubrania - 10zł za 2 kg - akcja w Solarisie

Są tu Czytelnicy z Opolszczyzny? W Solarisie jest fajna akcja - za 2 kg oddanych ubrań otrzymuje się bon na 10 zł, do wydania w jednym ze sklepów w Solarisie. Jedna osoba może otrzymać max 5 bonów, warto więc namówić męża/mamę/siostrę/kuzynkę/sąsiadkę:-)
http://www.solariscenter.pl/?p=6635
Przeczytajcie regulamin, jest tam napisane o tym, że ubrania muszą być czyste bo trafią do ośrodka pomocy. Jest również wykaz sklepów biorących udział w promocji. Akcja trwa od dziś do niedzieli, do rozdania jest 2330 bonów :-)
A czy w innych miastach organizują podobne akcje? Dajcie znać :-)

Jak te dzieci szybko rosną!

Październik! Jak ten czas leci. Za parę dni Mała skończy 5 lat. Za rok będzie już w szkole. Jak te dzieci szybko rosną!
W jakich miesiącach urodziły się Wasze pociechy? Młody w czerwcu, Mała w październiku :-)