Składanie skarpet

Zaradna Mama ma świetny sposób na składanie skarpet. Biorąc pod uwagę, że ma w domu 4 osoby noszące różne rozmiary, skarpet jest całe zatrzęsienie. Po praniu Zaradna wrzuca wszystkie skarpetki do koszyka, potem sadza dzieciaki na kanapie, wysypuje wszystko i robi zawody - kto znajdzie więcej par :-)


22 komentarze:

  1. U nas tych skarpet jest o 1/4 mniej, ale pomysł dobry nie wpadłam na niego, za to posegregowane ubrania roznosi mój syn oczywiscie na te nizsze półki więc też mam pomocnika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to od małego wychowywać dzieci, żeby pomagały w domu :-)

      Usuń
  2. Taaak, dzieci bardzo lubią rywalizować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. już mi się ten sposób podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny pomysł! ze też ja na to jeszcze nie wpadłam... muszę przetestowac :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dokładnie :-) I mama ma wtedy parę minut dla siebie :-)

      Usuń
  6. Super!!! Tylko trzeba czekać aż dzieci będą na tyle duże, że wiedzą co to jest para (pasujących do siebie) skarpetek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na początku trzeba było z nimi trochę posiedzieć, porozkładać wszystkie skarpetki, pokazać co i jak :-) Teraz to już mam fachowców w dziedzinie składania skarpet :-)

      Usuń
  7. Bardzo fajny sposób ja to na razie córce każę dobierać pary skarpetkowe ;-) Porządki przez zabawę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porządki przez zabawę, to jedyny sposób na efektywne sprzątanie :-) Dzieciaki szczęśliwe, mama zadowolona :-)

      Usuń
  8. Ewa mama Osiego17 kwietnia 2012 13:37

    Zaradna ty to jesteś pomysłowa!!!! Normalnie super sprawa;) Mój Osinek jeszcze mały ale "układać" ubrania to uwielbia więc jeszcze troszkę i będę mogła wykorzystać ten sposób
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodajmy do tego walory edukacyjne - kolory, liczenie, porównywanie (większa-mniejsza, dłuższa-krótsza), podobieństwa i różnice :-)

      Usuń
  9. :) Fajny pomysł, wykorzystam w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U nas też 4 osoby i kupa skarpet. Piorę osobno od ubrań i jak sie wypiora to cała sterta czeka :) No i też dzieciaki parują. Najpierw robiliśmy to razem a teraz sami się ścigają. Dzieci kochają sie ścigać obojętnie w jakiej konkurencji :) Aga.

    OdpowiedzUsuń